Plastik w morzach i oceanach

Na skutek działalności człowieka w morzach i oceanach znajdują się ogromne ilości plastiku. Jak donosi portal http://www.pap.pl naukowcy z Centrum Helmholtza ds. Badań Środowiskowych w Lipsku próbowali dociec skąd pochodzą te zanieczyszczenia. W tym celu przebadali ilość plastiku w 57 rzekach na całym świecie. Wyniki wskazują, że aż 95 % zaśmiecającego oceany plastiku pochodzi z zaledwie 10 wielkich rzek i jest efektem niewłaściwego zarządzania plastikowymi odpadami w ich dorzeczach. Te rzeki to: Jangcy, Indus, Rzeka Żółta, Hai He, Ganges, Rzeka Perłowa, Amur i Mekong, Nil i Niger. Zmniejszenie zawartości plastiku tylko w tych rzekach o połowę zredukowałoby całkowity „dopływ” plastiku do oceanów o 45 %.

Larwy zjadające plastik

Jak donosi portal www.chillizet.pl popularne wśród wędkarzy larwy ćmy woskowej Galleria mellonella są skuteczne w biodegradacji tworzyw sztucznych. To pasożyty kolonii pszczół, które hoduje się i wykorzystuje jako przynętę na ryby. Odkrycia dokonano przypadkiem – pszczelarka Federica Bertocchini, usuwając szkodniki z uli, włożyła je do plastikowej torebki, które zrobiły w niej dziury. Larwy produkują enzym, który odpowiada za rozkład wosku, a jednocześnie polietylenu. Związek ten jest trawiony ponad 1400 razy szybciej niż w przypadku innych zdolnych do tego organizmów.

Protest przeciwko składowaniu odpadów

Jak donosi portal www.asta24.pl kilka dni temu kilkadziesiąt osób protestowało przeciwko utworzeniu punktu zbiórki odpadów. Sytuacja miała miejsce w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Chodzi o teren po istniejącym w tym miejscu składowisku odpadów. Wydział Ochrony Środowiska Rolnictwa i Leśnictwa w starostwie powiatowym w Czarnkowie wydał zezwolenie poznańskiej firmie na zbieranie odpadów innych niż niebezpieczne i ich tymczasowe magazynowanie. Okoliczni mieszkańcy obawiają się o swoje zdrowie, zwłaszcza że w pobliżu znajduje się ujęcie wody.

Kurs opakowania a środowisko

COBRO – Instytut Badawczy Opakowań serdecznie zaprasza w dniach 19-20 kwietnia 2018 roku na specjalistyczny kurs „Opakowania a środowisko”.

 

W programie m.in:

– Funkcje i rola opakowań w gospodarce rynkowej

– Opakowania a środowisko w ujęciu regulacji prawnych i normatywnych UE

– Ocena cyklu życia (LCA) jako narzędzie oceny środowiskowej opakowań

– Zrównoważony rozwój w odniesieniu do opakowań

– Kierunki produkcji opakowań związane z ochroną środowiska

– Model gospodarki opakowaniowej w obiegu zamkniętym

– Ekomarketing

– Oznakowanie opakowań związane z ochroną środowiska

Biopolimery wytwarzane przez bakterie

Jak donosi portal www.teraz-srodowisko.pl odkryto już 150 gatunków bakterii, które w warunkach stresu wytwarzają polimer przypominający plastik. Granulki bioplastiku mogą stanowić nawet 90 proc. masy bakterii. Ma on właściwości podobne do polietylenu, z którego tworzone są np. opakowania foliowe czy żyłki wędkarskie Bakteryjne plastiki są biodegradowalne, więc w środowisku naturalnym szybko się rozkładają. Na razie planuje się ich wykorzystanie do celów medycznych np. do produkacji opatrunków.

Kto zarobi na foliówkach?

Jak donosi portal www.teraz-srodowisko.pl ustawa foliówkowa miała zmniejszyć ilość odpadów, które trafiają do środowiska naturalnego. Jednocześnie opłata recyklingowa miała zwiększyć dochody państwa. Od każdej wydawanej przy kasie torebki o grubości od 15 do 50 mikronów sprzedawcy mają odprowadzać 20 groszy opłaty. Okazuje się jednak, że wpływy z opłaty recyklingowej mogą być dużo mniejsze niż zakładano. Niektóre sklepy oferują klientom torby nieznacznie grubsze niż wcześniej (np. o 2 mikrometry), czyli takie, które zgodnie z ustawą nie są objęte opłatą recyklingową. Klienci tak czy inaczej płacą, ale zarabiają na tych opłatach tylko sieci handlowe.

Śmieci z Wielkiej Brytanii w Polsce?

Jak donosi portal https://www.money.pl/ do Polski docierają nielegalne odpady z Wielkiej Brytanii. Informacje pochodzą od brytyjskich dziennikarzy, którzy wpadli na trop afery. Dziennikarze telewizji Sky wybrali się do Polski, aby pokazać jedno ze składowisk, gdzie gromadzone są odpady pochodzące z Wielkiej Brytanii. Problem dotyczy odpadów z tworzyw sztucznych, które są na tyle zanieczyszczone, że nie opłaca się ich przerabiać. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska twierdzi, że system gospodarowania odpadami opiera się na ich obrocie również pomiędzy krajami. Dodatkowo regulowany jest szczegółowymi przepisami Unii Europejskiej. Jednocześnie Główny Inspektorat Ochrony Środowiska potwierdza, że do Polski mogło trafić w 2016 roku nawet 4 tys. ton nielegalnych odpadów z Wielkiej Brytanii. Ich obecność ujawniono na terenie województw: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz łódzkiego.

Ustawa ,,odorowa”

Jak donosi portal http://odpady-help.pl rośnie ilość skarg jakie wpływają do organów Inspekcji Ochrony Środowiska w związku z uciążliwościami związanymi z zapachami brak norm prawnych w tej dziedzinie oraz opracowanej metodologii badań sprawiają, że sprawców tych uciążliwości właściwie nie da się pociągnąć do odpowiedzialności.

Temat odorów ciężko uregulować prawnie, bowiem jest on zależny od subiektywnego odczuwania człowieka poszkodowanego. Niemniej jednak w innych krajach np. Danii istnieje takie prawo oparte na odpowiednich zasadach planowania przestrzennego.  Ministerstwo Środowiska opracowało już  „Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej” oraz ekspertyzę pt. „Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej”. Kolejnym krokiem ma być projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej.

Spalarnia odpadów w Gdańsku

Wniosek Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku o dofinansowanie budowy spalarni śmieci z funduszy UE został pozytywnie oceniony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Rozpoczęcie budowy jest planowane prawdopodobnie na 2020 r. Całość inwestycji ma kosztować 440 mln zł netto. Zakład Utylizacyjny ubiega się o maksymalne dofinansowanie budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów w wysokości 68 % wartości inwestycji. Na pokrycie ok. 30 % wartości inwestycji netto, czyli o ok. 130 mln zł Gdańsk wnioskuje do NFOŚiGW o pożyczkę. W Zakładzie Termicznego Przekształcania Odpadów ma być spalane ok. 160 tys. ton odpadów rocznie. Około 80-90 tys. ton odpadów ma pochodzić z Gdańska, natomiast pozostałe 70 tys. ton będzie dowożone samochodami z części województwa pomorskiego.

Nowe zasady transportu odpadów

Jak donosi portal http://www.srodowisko.abc.com.pl niedawno bo 24 stycznia 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie z 7.10.2016 roku w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz.U. poz. 1742). Przepisy określają szczegółowe wymagania dla transportu odpadów oraz oznakowanie środków transportu. Zmieniły się przepisy dotyczące transportu odpadów niebezpiecznych, które mogą być przewożone razem z innymi odpadami, pod warunkiem, że niemożliwy jest kontakt między nimi. Transportujący odpady będzie zobowiązany przewozić je w sposób, który uniemożliwia ich wydostawanie się poza środek transportu, w szczególności wysypywanie, pylenie i wyciek, oraz ogranicza do minimum uciążliwość zapachową. Odpady muszą być przewożone wraz z dokumentem potwierdzającym ich rodzaj oraz dane zlecającego ich transport, a w przypadku odpadów komunalnych odbieranych od właścicieli nieruchomości, nazwę gminy, z terenu której są odbierane.