Ustawa ,,odorowa”

Jak donosi portal http://odpady-help.pl rośnie ilość skarg jakie wpływają do organów Inspekcji Ochrony Środowiska w związku z uciążliwościami związanymi z zapachami brak norm prawnych w tej dziedzinie oraz opracowanej metodologii badań sprawiają, że sprawców tych uciążliwości właściwie nie da się pociągnąć do odpowiedzialności.

Temat odorów ciężko uregulować prawnie, bowiem jest on zależny od subiektywnego odczuwania człowieka poszkodowanego. Niemniej jednak w innych krajach np. Danii istnieje takie prawo oparte na odpowiednich zasadach planowania przestrzennego.  Ministerstwo Środowiska opracowało już  „Kodeks przeciwdziałania uciążliwości zapachowej” oraz ekspertyzę pt. „Lista substancji i związków chemicznych, które są przyczyną uciążliwości zapachowej”. Kolejnym krokiem ma być projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej.

Spalarnia odpadów w Gdańsku

Wniosek Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku o dofinansowanie budowy spalarni śmieci z funduszy UE został pozytywnie oceniony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Rozpoczęcie budowy jest planowane prawdopodobnie na 2020 r. Całość inwestycji ma kosztować 440 mln zł netto. Zakład Utylizacyjny ubiega się o maksymalne dofinansowanie budowy zakładu termicznego przekształcania odpadów w wysokości 68 % wartości inwestycji. Na pokrycie ok. 30 % wartości inwestycji netto, czyli o ok. 130 mln zł Gdańsk wnioskuje do NFOŚiGW o pożyczkę. W Zakładzie Termicznego Przekształcania Odpadów ma być spalane ok. 160 tys. ton odpadów rocznie. Około 80-90 tys. ton odpadów ma pochodzić z Gdańska, natomiast pozostałe 70 tys. ton będzie dowożone samochodami z części województwa pomorskiego.

Nowe zasady transportu odpadów

Jak donosi portal http://www.srodowisko.abc.com.pl niedawno bo 24 stycznia 2018 r. weszło w życie Rozporządzenie z 7.10.2016 roku w sprawie szczegółowych wymagań dla transportu odpadów (Dz.U. poz. 1742). Przepisy określają szczegółowe wymagania dla transportu odpadów oraz oznakowanie środków transportu. Zmieniły się przepisy dotyczące transportu odpadów niebezpiecznych, które mogą być przewożone razem z innymi odpadami, pod warunkiem, że niemożliwy jest kontakt między nimi. Transportujący odpady będzie zobowiązany przewozić je w sposób, który uniemożliwia ich wydostawanie się poza środek transportu, w szczególności wysypywanie, pylenie i wyciek, oraz ogranicza do minimum uciążliwość zapachową. Odpady muszą być przewożone wraz z dokumentem potwierdzającym ich rodzaj oraz dane zlecającego ich transport, a w przypadku odpadów komunalnych odbieranych od właścicieli nieruchomości, nazwę gminy, z terenu której są odbierane.

Biedronka nie zapłaci za reklamówki jednorazowe?

Opłata recyklingowa, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2018 roku dotyczy toreb lekkich, o grubości do 50 mikrometrów. Prawnicy Biedronki znaleźli sposób aby uniknąć odprowadzania do skarbu państwa opłaty recyklingowej. Zamierzają udostępnić kupującym reklamówki o grubości 52 mikrometrów w cenie 25 groszy za sztukę. Ze względu na większą grubość opłata recyklingowa ich nie dotyczy. Do kasy Biedronki spłynie 20 gr, a państwo zarobi jedynie 5 gr z podatku VAT. Oprócz tego w Biedronce będą dostępne większe torby za 44 gr i 2,99 zł.

Opłata za reklamówki jednorazowe

Od 1 stycznia 2018 r. wchodzi w życie ustawa recyklingowa, która pociągnie za sobą zmiany w opłatach za reklamówki jednorazowe w sklepach. Nieliczne sklepy, w których torby na zakupy były do tej pory darmowe, zmuszone są do wycofania się z darmowego ich rozdawania. Te sklepy, które w których za reklamówki płaciliśmy zostaną zmuszone do podniesienia opłat. W ustawie określono bowiem wysokość opłaty za woreczki foliowe: waha się od 20 groszy do złotówki. Do tego należy doliczyć podatek Vat. Podwyżki rzeczywiście są widoczne – za najtańsze reklamówki w sieci Lidl zapłacimy 33 grosze zamiast 8, w Biedronce 25 groszy, a w Auchan 39 groszy. Rząd szacuje, że z opłaty recyklingowej w tym roku budżet państwa zyska ćwierć miliarda złotych.

Czy odpady za wywóz śmieci wzrosną?

Jak donosi Gazeta prawna obecny system gospodarki odpadami nie przewiduje, aby karta przekazania odpadów towarzyszyła transportowi śmieci i była okazywana przez kierowcę śmieciarki uprawnionym służbom. Obowiązujące przepisy zezwalają na sporządzanie zbiorczego dokumentu raz na miesiąc. Może to prowadzić do nadużyć np. porzucania śmieci w lesie. Zmiany mają zobowiązać kierowców do każdorazowego posiadania karty wygenerowanej z bazy danych o odpadach. Może to pociągnąć za sobą wzrost kosztów, gdyż każda śmieciarka będzie musiała zostać wyposażona w sprzęt elektroniczny.

Nowelizacja ustawy o elektronicznej bazie o odpadach

Jak donosi portal http://www.gazetaprawna.pl prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę pozwalającą na wprowadzenie elektronicznej bazy o odpadach. Pozwoli to skuteczniejsze monitorowanie odpadów komunalnych odbieranych z poszczególnych nieruchomości. W bazie będą gromadzone informacje m.in. o wprowadzanych do obiegu produktach w opakowaniach, olejach smarowych, oponach, zużytym sprzęcie elektronicznym, bateriach i akumulatorach oraz odpadach z nich powstających. Znaleźć się tam mają również dane nt. osiąganych poziomów zbierania, odzysku i recyklingu. Nowe wymagania w zakresie prowadzenia ewidencji odpadów mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

Kaucja za opakowania po napojach?

Standardowo kaucja na butelki na piwie wynosi 35 groszy. Jak donosi portal http://superbiz.se.pl/ być może jednak kaucją zostaną objęte również inne opakowania po napojach, również tych bezalkoholowych. Pomysł Ministerstwa Środowiska dotyczy nie tylko butelek (szklanych czy plastikowych), ale również puszek czy słoików. Podobnie jak w Niemczech w sklepach miałyby stanąć automaty do których można by wrzucić puste opakowanie, a one wydawałyby nam pieniądze z kaucji. Niewątpliwie pomoże to chronić środowisko naturalne, spowoduje jednak również wzrost cen produktów.

Zapłacimy więcej za odbiór popiołu

Jak donosi portal http://superbiz.se.pl/ Ministerstwo Środowiska wprowadziło zmiany, dotyczące odbioru z gospodarstw domowych odpadów w postaci popiołów. Na skutek opalania domów węglem każdego roku w Polsce wytwarzane jest około 2,5 mln ton odpadów, ponieważ szacuje się, że około 3 mln Polaków ogrzewa domy piecami węglowymi.

Zmiany dotyczące klasyfikacji popiołów spowoduje wysokie podwyżki cen za ich utylizację. Do tej pory za likwidację jednej tony popiołu gminy płaciły 60 zł. W przyszłym roku będzie to już 170 zł, zaś w 2020 r. – nawet 270 zł, tj. blisko pięć razy więcej niż obecnie. Za zmianę prawdopodobnie zapłacą użytkownicy pieców węglowych.

Produkujemy coraz więcej odpadów

Jak podaje portal http://tvn24bis.pl według danych Głównego Urzędu Statystycznego w roku 2016 r w porównaniu do roku poprzedniego wzrosła ilość zebranych odpadów komunalnych. Wartość ta w 2016r. wyniosła 303 kg, a więc o 20 kg więcej niż w roku poprzednim. Najwięcej odpadów zebrano w województwach: 361 kg, zachodniopomorskiego i śląskiego – po 355 kg oraz lubuskiego – 346 kg. Najmniej natomiast odpadów wytworzyli mieszkańcy województwa: świętokrzyskiego – 184 kg, lubelskiego – 196 kg i podkarpackiego – 210 kg. Według danych GUS w 2016 roku odnotowano wzrost udziału odpadów zebranych selektywnie w ogólnej ilości zebranych odpadów komunalnych z 23,4 proc. do 25,2 proc.